Wiceprezes UTK o licencji dla Ukrainian Railways Cargo Poland

Wiceprezes UTK o licencji dla Ukrainian Railways Cargo Poland

Podczas posiedzenia Podkomisji stałej do spraw transportu kolejowego na temat potencjału i perspektyw rozwoju kolejowych przewozów towarowych, Marcin Trela, wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego, przedstawił informację dotyczącą udzielenia licencji dla przewoźnika utworzonego przez Koleje Ukraińskie.

Marcin Trela potwierdził, że Urząd Transportu Kolejowego procedował wniosek o udzielenie licencji przewoźnikowi kolejowemu Ukrainian Railways Cargo Poland, spółce zarejestrowanej w Polsce, posiadającej polski numer KRS i siedzibę w Warszawie.

Taki wniosek wpłynął do nas 15 grudnia 2023 r. Wnioskodawca był wzywany do uzupełnienia braków formalnych – powiedział Marcin Trela.

Dodał, że od początku 2024 r. Urząd wydał licencje także dziewięciu innym podmiotom.

Jak wyglądał proces wydawania licencji?

Wiceprezes Urzędu jasno zaznaczył, że Prezes Urzędu Transportu Kolejowego nie ma uprawnienia, ale obowiązek wydania licencji dla przewoźnika kolejowego, jeżeli ten spełni wymogi.

To nie są wymogi krajowe, to są wymogi europejskie na podstawie właściwych dyrektyw, rozporządzeń oraz ustawy o transporcie kolejowym, gdzie badamy kilka podstawowych rzeczy, takich jak wiarygodność finansowa, możliwości finansowe, potencjał – czyli przesłanki wynikające z ustawy o transporcie kolejowym – kontynuował Marcin Trela.

Po spełnieniu takich przesłanek ustawowych, czyli dobrej reputacji, wiarygodności finansowej i kwalifikacji zawodowych, Prezes UTK jest zobligowany wydać licencję dla przewoźnika kolejowego. Jak zaznaczył, jest to pierwszy etap.

Sama licencja to jest uprawnienie do wykonywania przewozów kolejowych, czy to pasażerskich, czy to towarowych, czy też świadczenia usługi trakcyjnej. Decyzja o wydaniu licencji zapadła 21 czerwca 2024 r. – przekazał wiceprezes UTK.

Potencjał Ukrainian Railways Cargo Poland

Jeżeli chodzi o potencjał tego przewoźnika w pierwszym okresie działalności, to są to 3 lokomotywy i 100 wagonów oraz 15 osób zatrudnionych do wykonywania przewozów – wskazał Marcin Trela.

Licencja to nie wszystko

Wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego przypomniał, że aby przewoźnik kolejowy mógł funkcjonować, konieczny jest też certyfikat bezpieczeństwa.

Ten certyfikat jest obecnie procedowany w Agencji Kolejowej Unii Europejskiej, ponieważ ten podmiot zdecydował się, a ma takie uprawnienia, wystąpić do krajowego regulatora albo do agencji kolejowej Unii Europejskiej – tłumaczył wiceprezes.

Taki wniosek został złożony 17 maja 2024 r.

Na podstawie informacji, jakie mamy z Agencji Kolejowej Unii Europejskiej, termin na wydanie takiego certyfikatu bezpieczeństwa, w tym przypadku jednolitego certyfikatu bezpieczeństwa, wynosi 5 miesięcy – wyjaśnił przedstawiciel UTK.

Zmarnowana szansa

Przypomnijmy, że w kwietniu 2023 r. ówcześni premierzy Polski i Ukrainy podpisali memorandum o zacieśnianiu współpracy w zakresie kolejowym.

Adrian Furgalski, prezes ZDG Tor, przypomniał, że planowano utworzyć polsko-ukraińskiego przewoźnika, który miał przewozić zboże.

Do tego nie doszło. Potem Koleje Ukraińskie szukały na polskim rynku przewoźnika, który ewentualnie chciałby się sprzedać. Jak do tego też nie doszło, to w końcu zdecydowali się na własną licencję – powiedział Adrian Furgalski.

Prezes ZDG Tor uznał za błąd niepodjęcie rękawicy i niezałożenie wspólnego biznesu.

Wtedy ten proces przewozu my byśmy kontrolowali, a tak to oddaliśmy – podkreślił.